was successfully added to your cart.

Jak motywować siebie i innych część 3

By 16 czerwca 2018Bez kategorii
Przed Tobą trzecia ostatnia już część mini poradnika o tym jak motywować siebie i innych. Mam nadzieję, że poprzednie części już przeczytane. Poniżej kilka sposobów motywacji i krótkie podsumowanie – miłej lektury.

Rozpoczęcie zadania od czegoś prostego

Jeżeli od dawna marzysz o pójściu na zajęcia fitness z choreografią a będą to dla Ciebie pierwsze zajęcia to nie idź do grupy zaawansowanej. Z własnych doświadczeń a wbrew pozorom trochę na te fitnessy pochodziłem – zajęcia z choreografią na początku nie są proste. Idź najpierw na grupy początkujące. Poziom przyjemności z ogarniania nowych układów choreograficznych i jednoczesne ruszanie się jest naprawdę spory. Pójście od razu na zajęcia do grupy zaawansowanej i nadążanie za kolejnymi zmianami płaszczyzn i kroków może bardzo Cię zniechęcić. Także małymi kroczkami do celu bo jeżeli zaczniesz od czegoś prostego, bardzo prawdopodobne, że na początku działania osiągniesz sukces, a to zachęci Cię do dalszej pracy. Jeśli zaczniesz od czegoś trudnego, możesz ponieść porażkę, która zniechęci do kolejnych działań.

Metoda szwajcarskiego sera

Porównanie dość konkretne – duże zadanie do wykonania, to duży kawałek sera bez dziur. Z tego zadania można wyodrębnić mniejsze zadania, które są proste, mechaniczne i nie są czasochłonne. Mniejsze zadania wykonuje się w wolnych chwilach. Dziury te to już wykonane małe zadania. Po pewnym czasie okazuje się, że ten „kawał sera” nie jest już taki duży. Dlatego dziel swoje zadania na mniejsze – łatwiejsze. Krok po kroku będziesz coraz bliżej celu i okaże się, że całość udało się zrobić bez większych problemów.

Podniesienie znajomości przedmiotu

W Tramontana zawsze staramy się żeby żeglowanie było świadome. Nie sztuką jest nauczyć żeglarza powtarzania sekwencji ruchowych. Jeszcze częstsze są sytuacje kiedy osoba na windsurfingu wykonuje dane zadanie tylko wtedy gdy dostaje synchronicznie polecenia od instruktora. My stawiamy na zrozumienie tego co się dzieje z żeglarzem i sprzętem w danej sytuacji. To zrozumienie jest o tyle ważne, że bez niego wystarczy, że wiatr zawieje z drugiej strony i od razu widać kto pewne czynności robił automatycznie a kto na windsurfingu myśli. Wiedząc jak co działa łatwiej zrozumieć pojawiające się błędy i je wyeliminować. Poza tym łatwiej zabrać się do robienia czegoś, o czym dużo wiemy, bo wtedy zadanie nie wydaje się takie trudne. Znajomość przedmiotu umożliwia lepszą organizację działania. Wszystko to uprawdopodabnia sukces, a chętniej zabieramy się za to, co kończy się pozytywnie.

Rodzaj i stopień motywacji zależy w największej mierze od:

  • Rozwoju w ontogenezie
  • Rodzaju wykonywanych zadań
  • Trudności wykowanego zadania
  • Rodzaju osobowości

Elementem, który nie sposób pominąć pisząc o procesach motywacyjnych jest poczucie własnej skuteczności. W dużym uproszczeniu chodzi o to czy uważasz, że to co robisz jesteś w stanie zrobić dobrze – taka pewność siebie. Poczucie własnej skuteczności należy budować u siebie i swoich kursantów (jeżeli ktoś prowadzi zajęcia). W motywacji niezwykle ważna jest wiarygodność przekazu – nie ma co oszukiwać siebie czy innych. Wierzę, że zawsze są przesłanki by być z siebie czy wykonanego treningu zadowolony. Zawsze są pozytywne efekty zajęć ruchowych do których można nawiązać podczas procesów motywacyjnych i budowania poczucia własnej skuteczności.

Poczucie własnej skuteczności – czyli czy uważasz, że to co robisz jesteś w stanie zrobić dobrze
Mam nadzieję, że którykolwiek z proponowanych sposobów motywacji pomoże Ci zabrać się za siebie lub dodatkowo zmobilizować innych. Nie zmienia to faktu, że wszystko zależy od Ciebie. Można przeczytać 1000 książek o aktywności napisać wiele mądrych słów i jeżeli nie przekuje się tego w czyny to jest to mało warte. Także ja idę pobiegać a Ty ruszaj swoje cztery litery i działaj bo szkoda czasu na pierdoły!

Join the discussion 6 komentarzy

Leave a Reply