was successfully added to your cart.

Słoneczne wakacje czyli w czym wyjść na wodę

By 1 marca 2018Bez kategorii

Lato z Tramontana to praktycznie gwarancja bajecznej pogody.
Jeżeli mam być zupełnie szczery to spędzając w Chorwacji w ciągu sezonu ponad 100 dni często marzę o deszczu. Temperatury ponad 30, a  czasem 40 stopni w cieniu w lipcu i sierpniu zadowolą nawet największego zmarzlucha. Jeżeli nie przepadasz za aż takimi upałami proponuje wrzesień lub czerwiec, kiedy to jest około 25-30 stopni w cieniu – czyli dalej ciepło, ale nieco mniej upalnie.

Chmury w skali całego sezonu nie są częstym zjawiskiem.

Charakterystyczne jest też zjawisko, które roboczo nazwałem „łapaniem deszczu”. W sezonie pada bardzo rzadko, a jeżeli już to góry otaczające naszą bazę od strony lądu wyłapują chmury, więc i deszcz. Widać ewidentnie, że po ich lądowej stronie leje, a u nas nie spada ani kropla. Podobną funkcję spełnia wyspa Brac naprzeciwko bazy Tramontana.

Także nawet jak już się zdarzy, że gdzieś w okolicy pada to z reguły daleko od naszej bazy windsurfingowej. Morze jest ciepłe, a codziennie wiejący wiatr sprawia, że te wysokie temperatury są naprawdę do wytrzymania. Zwróćcie uwagę na chmurę w kształcie rekina.

W związku z tym, że przecież zajmujemy się szkoleniem windsurfingowym większość czasu spędzamy w wodzie lub na jej powierzchni. A wiadomo od wody dodatkowo odbijają się promienie słoneczne potęgując ich działanie na skórę czy oczy. Spalenie jakiejkolwiek części ciała to cały urlop z bólem! Niestety nadal są tacy, którzy opalają się w pierwszy dzień „na raczka” i potem cierpią przez resztę urlopu. Pamiętaj o odpowiedniej ochronie skóry – zresztą jeszcze o tym napisze.

Przybliżę też nieco typowy strój windsurfera.

Naturalnie zimniejsze akweny wymagają użycia pianek, ale w bazie Tramontana praktycznie zapominamy o ich istnieniu. Nasza propozycja ubioru to jak sama nazwa wskazuje propozycja, więc ostateczny dobór kolejnych elementów garderoby pozostawiam Tobie. Niemniej polecamy zestaw jak poniżej.

Idąc od góry – czapka, kapelusz, chusta – co tylko chcesz.

Powszechnie wiadomo, że w głowie są same mądre myśli, a nikt nie chce żeby mu się pod czaszką przegrzało.

Okulary dla ochrony wzroku.

Tutaj musisz się zastanowić, bo jeżeli zdarza Ci się wpadać do wody to warto wyposażyć okulary w sznureczki, które je zatrzymają po wpadnięciu. Ewentualnie te pierwsze zajęcia lub takie w trudnych warunkach walczymy bez okularów. Jeżeli wada wzroku nie pozwala na żeglowanie bez, to polecamy inwestycję w dobre sznureczki, które uchronią Cię przed utratą okularów.

Lycra – koszulka UV.

Na pewno chroni przed słońcem, a dzięki temu, że jest szybkoschnąca to praktycznie nie odczuwamy jej obecności na ciele. Minusem będzie nieco mniejsza opalenizna – plusem brak spalenizny. Także wybór należy do Ciebie. A gwarantujemy, że trzeba się bardzo postarać, żeby się w Omis nie opalić. A skoro o opalaniu mowa to pod żadnym pozorem nie smarujemy się olejkami przed zajęciami na desce! Po pierwszym wejściu na desce zostanie śliska warstwa. Nie będzie jak na lodowisku, ale na pewno będzie mniej komfortowo niż powinno być. Również ręce po dłoniowej części czyścimy dokładnie z wszelkiego rodzaju smarowideł – na pewno będzie łatwiej utrzymać bom.

Spodenki – szorty

Żeglarstwo w którego poczet wlicza się windsurfing ma specyficzny dress code. Naturalnie ze względu na specyfikę podczas zabawy na desce z żaglem szczególnie na ciepłych akwenach aż się prosi żeby nie zakładać za dużo na siebie. Niemniej zachęcamy do używania szortów ze względów praktycznych – mniej przeszkadzają niż standardowy dół bikini.

Buty do wody.

Generalnie w miejscu gdzie bazę ma Tramontana dno jest piaszczyste, ale… No i właśnie zawsze może zdarzyć się jakiś mały kamień. Szczególnie na pierwsze lekcje kiedy co jakiś czas spada się do wody warto się wyposażyć w takie buty.

Uwaga! Jeżeli jednak wiesz, że należysz do elitarnego grona szczęśliwców i że jeżeli w całym morzu będzie jeden kamień to właśnie Ty na niego spadniesz, to buty powinny znaleźć się na liście Twojego ekwipunku na windsurfing. Ewentualne obtarcia czy przecięcia w słonej wodzie goją się dość leniwie dlatego lepiej zapobiegać. Buty powinny być dopasowane do stopy czyli takie, które będą się ruszać synchronicznie ze stopą, a nie żyły swoim życiem i spadały przy każdym szybszym ruchu nogi.

Kamizelka asekuracyjna.

Przepisy w Chorwacji są jednoznaczne masz skończone 18 lat wchodzisz na własne ryzyko. Także przy wypożyczeniach oraz na zajęcia osoby niepełnoletnie zawsze wysyłamy na wodę w kamizelkach. Dorośli decydują za siebie. Pozostawiam to indywidualnemu odczuciu żeglarza i temu na ile pewnie czuje się w wodzie. Dodam, że żeglujemy po morzu i nie chodzi nam tutaj o stopień zasolenia, ale o rozmiar zbiornika. Dzięki kamizelce będzie Ci też łatwiej wchodzić na deskę, bo kamizelka wypiera i będzie Cię wypychać do góry.

Masz jakieś pytania co do stroju lub warunków pogodowych – śmiało pytaj. Być może nie napisałem o czymś, co może wydać Ci się istotne.

Join the discussion 11 komentarzy

  • Bartek napisał(a):

    a dziękuję 🙂

  • Ola napisał(a):

    Bardzo ciekawy artykuł. Być może w tym roku uda się wykorzystać te informację 😀 i wiadomo, gdzie uderzać z ewentualnymi pytaniami 😀

  • Jelenka napisał(a):

    Zawsze widząc surferów bardzo ich podziwiałam i trochę zazdrościłam tej jednoczesnej walki i harmonii z wodą. Świetny poradnik dla początkujących. Jeśli kiedyś się skuszę, na pewno wrócę do Twojego wpisu.

  • Globfoterka napisał(a):

    No ja właśnie należę do grona osób, które pierwszego dnia potrafią spalić się na raczka ;). Wynika to bardziej z tego, że jestem tak podekscytowana morzem, słońcem i odpoczynkiem w środku zimy, że po prostu zapominam, że leżę już pół dnia i czytam książkę… Smaruję się kremem z wysokim filtrem, ale przy takiej dawce słońca to nie wystarcza. Dobrze, że piszesz o tych wszystkich rzeczach, które trzeba mieć na uwadze decydując się na spróbowanie sił w nowej aktywności.

  • Krakowski Stańczyk napisał(a):

    Przyjemne miejsce do spędzenia wakacji, słyszałem również, że Chorwacja nie jest tak droga. Jak widzę ów wpis nie tylko zachęca do udania się tam, co również zawiera porady dla początkujących windsurferów 🙂

  • Paulina napisał(a):

    Ja się boję wody większej niż ta w wannie więc podziwiam ludzi uprawiających ten sport

Leave a Reply